Gmina Istebna - oficjalna strona

otwórz wyszukiwarkę

Urząd Gminy Istebna

43 - 470 Istebna, Istebna 1000

tel/fax +48 33 8556500

e-mail urzad@ug.istebna.pl

więcej...

menu
Przejdź do strefy turysty
22.07
2019

Na Tyniok po raz ósmy!

To był bieg dla nieustraszonych – czyli ósmy bieg na Tyniok w strugach deszczu

Są dwa rodzaje ludzi– jedni twierdzą, że tylko wariat może biegać w ulewnym deszczu , inni zaś po prostu zakładają buty do biegania i ruszają przed siebie. Z tych właśnie składało się grono uczestników Biegu na Tyniok. Śmiałkowie przyjechali z Trójwsi Beskidzkiej, Cięciny, Dzięgielowa, Skalitego, czy nawet... Gdańska. Było ich ponad 50! Impreza organizowana już po raz ósmy przez Gminny Ośrodek Kultury w Istebnej nie straciła nic na wspaniałej atmosferze.

O godz. 15.00 „odprawę” biegaczy przy budynku SP2 w Koniakowie Rastoce przeprowadzili: Jacek Kohut z GOK Pit BP Istebna – inicjator i główny organizator biegu, Stanisław Legierski Przewodniczący Rady Gminy Istebna.

I tak ... ruszyli. Powiedzieć, że warunki były nie najlepsze to mało. Błyskawice, ulewa, niebo zasnute chmurami – to wszystko nic w obliczu adrenaliny towarzyszącej wbieganiu na szczyt. To był bieg dla prawdziwych „fighterów”. Tym razem trasa mierząca około 4 kilometry prowadziła przez „Pod Siwy”, przez Zabagna i Usnobocz, a potem polną drogą na szczyt Tynioka. Górę można było zdobyć biegiem lub marszem z kijkami nordic walking. Strażacy z Koniakowa sprawnie zabezpieczyli trasę. Na mecie czekali sędziowie Jacek Suszka i Adam Cieślar dokonując profesjonalnego elektrycznego pomiaru czasu. Błyskotliwy, pełen humoru komentarz konferansjerki pani Elżbiety Legierskiej – Niewiadomskiej – Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Istebnej wywoływał salwy śmiechu i wzmagał jeszcze pozytywną atmosferę.

Jako pierwszy do mety przybył Piotr Kudzia z Bystrej, a tuż za nim dwóch młodziutkich biegaczy z naszej Gminy: Jan Zawada z Istebnej i Błażej Haratyk z Koniakowa. Wśród kobiet pierwsza na mecie biegu była Zuzanna Fujak, zawodniczka NKS Trójwieś Beskidzka, jako druga przybyła do mety Jana Byrtusowa z Bukovca, a chwilę później Daria Madzia z Dzięgielowa. Szczegółowe wyniki w poszczególnych kategoriach podane są poniżej.

Na szczycie tradycyjnie rozegrano biegi dla najmłodszych. I tutaj organizatorzy przeżyli niemałe zaskoczenie, bowiem zdawało się, że z uwagi na ulewę trzeba będzie z góry wykreślić ten punkt z programu. Tymczasem okazało się, że w kolejce do zapisów czeka już kolejka „zuchów” zaopatrzonych w bojowy nastrój, kaloszki i kolorowe peleryny. Wola walki biegaczy, z których najmłodszy miał 2 lata i rodziców mile wszystkich zaskoczyła. Pokazali, że determinację najlepiej zaszczepiać od najmłodszych lat!

Po „zimnym prysznicu” na trasie miło było schronić się pod strzechą drewnianej wiaty państwa Elżbiety i Ignacego Zowadów. Gospodarze wraz z rodziną krzątali się przy grillu i dbali o to, by każdy z biegaczy posilił się pyszną herbatą z zielin, solidną porcją kiełbaski i chleba ze smalcem. Idealnym deserem były zaś aromatyczne borówki prosto z lasu.

Kiedy zaś przyszedł czas na koronację, jak na komendę przestało padać i zaświeciło słońce. W miarę jak powietrze robiło się coraz bardziej przejrzyste, wyłonił się widok na okoliczne gronie. Takie warunki były prawdziwą nagroda dla nieustraszonych biegaczy stających na podium. Nagrody wręczali: Stanisław Legierski Przewodniczący Rady Gminy Istebna, Barbara Bielesz Zastępca Przewodniczącego Rady Gminy, Jan Gazur, Sołtys wsi Koniaków, Monika Kukuczka Dyrektor SP2 Koniaków Rastoka oraz radni Gminy Istebna:  Lucyna Bytow, Ignacy Zowada. Każdy ze zdobywców podium otrzymał nagrody rzeczowe, puchar i przepiękny drewniany medal.

„Bardzo się cieszę, że ten bieg doszedł do skutku. Wszyscy uczestnicy wygrali. Szczególnie cieszę się z licznego udziału dzieci” - mówił Jacek Kohut zapraszając już teraz na kolrjny bieg na Tyniok. Część sportowa była ważna ale najważniejsze jest to, że chcemy się spotykać , rozmawiać i dopingować tych, którzy nie wystraszyli się pogody. - powiedział Stanisław Legierski, Przewodniczący Rady Gminy Istebna. Piękna sprawa, zawsze mieliśmy w Trójwsi wielu dobrych sportowców , bierzmy z nich dobry przykład” - dodał Jan Gazur Sołtys Wsi Koniaków.

I tak po deszczu przyszło słońce, a po wysiłku – satysfakcja zasłużone nagrody. Uczestnicy byli z pewnością bardziej szczęśliwi i zadowoleni z siebie, niż gdyby przebiegli ten sam dystans w idealnych warunkach. W dobie popularności biegów typu Barbarian Race i innych można powiedzieć, że była to bardziej ekstremalna ale nie mniej udana edycja Biegu na Tyniok! Bo przecież tak naprawdę liczy się pogoda ducha – a tej zebranym na Tynioku gościom i biegaczom nie brakowało!

Ze wzgledu na liczne obowiązki, pani Wójt Łucja Michałek nie mogła uczestniczyć w Biegu na Tyniok, ale kilka dni wcześniej dokonała rekonesansu trasy wspólnie z Organizatorami,
zaznaczając tym samym swoją obecność na Tynioku już po raz szósty.

Wszystkim uczestnikom gratulujemy i zapraszamy za rok!

Oprac. BJ



Dodał: Jacek (6820)